Język i kulturę różnych krajów najlepiej jest pokazywać dzieciom przez zabawę! Jeśli zgadzasz się z tym stwierdzeniem, przeczytaj artykuł i pobierz darmowy plik z przepisem na wyjątkową grę, dzięki której Twoi ukraińscy uczniowie nauczą się polskich słówek, a przy tym nawzajem sprawdzicie swoją wiedzę o Waszych krajach!
Tym razem podczas zajęć z naszymi ukraińskimi dziećmi zamieniliśmy się w kucharzy. Ugotowaliśmy z papierowych składników barszcz ukraiński i żurek we własnoręcznie przygotowanych garnkach. Przy okazji dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy o naszych krajach. W załączniku znajdziesz plik PDF z zasadami wymyślonej przeze mnie gry. Wydrukuj ilustrowane karty (ilustracje od @dziennik Toli) oraz listy poleceń i ograniczeń. Baw się ze swoimi uczniami i odkrywaj razem z nimi kulturę polską i ukraińską. A jeśli potrzebujesz inspiracji na całe długie zajęcia, koniecznie przeczytaj ten artykuł.
Kliknij poniżej, aby pobrać PDF.
POMYSŁ NA GRĘ
Wiele tygodni myślałam nad zasadami tej gry, ale było warto! W pierwotnym założeniu gra była przeznaczona dla mieszanej narodowo grupy dzieci i miała polegać na rywalizacji w poznawaniu kraju drużyny przeciwnej. W takiej wersji nie moglibyśmy jednak w nią zagrać na naszych zajęciach. Ostatecznie udało mi się wymyśleć takie zasady, które wiedziałam, że sprawdzą się podczas zabawy z naszymi dziećmi (i w każdej innej grupie ukraińskich dzieci poznających język i kulturę Polski).

Przy układaniu poleceń pomógł mi przyjaciel z Ukrainy, który od wielu lat mieszka w Polsce i bardzo dobrze zna kontekst kulturowy i językowy obu krajów. Dzięki temu i ja poznałam tradycyjne ukraińskie bajki czy ludowy taniec ukraiński (dziękujemy, Serhij i @oldskulowacafe 😊!).
NIETYPOWY POCZĄTEK
Z tygodnia na tydzień coraz lepiej znamy nasze dzieci. Wiemy już, co najbardziej lubią robić (rysowanie, wycinanki, zbieranie kart) oraz jakie są ich ulubione potrawy (czekolada i ogórki 😉). Dzięki temu możemy lepiej dopasowywać nasze zabawy do ich oczekiwań. Tym razem postanowiłyśmy zacząć zajęcia od jednej z ulubionych i najbardziej angażujących nasze dzieci aktywności. Po szybkim powtórzeniu naszych imion, wzięliśmy się za prace manualne. Zrobiliśmy razem dwa srebrne garnki z pokrywkami, w których następnie mieliśmy ugotować zupy.

Kiedy oba garnki były już gotowe, rozłożyłyśmy na stole wszystkie składniki (karty, które znajdziesz w załączonym pliku) i dzieci zgadywały, jakie zupy mieliśmy gotować. Pojawiło się silne lobby zwolenników zupy pomidorowej, ale na szczęście udało nam się dojść do porozumienia 😉. Kiedy najmłodsze dzieci zaakceptowały wybór menu (barszcz ukraiński i żurek), opisaliśmy nasze garnki, a najstarsza dziewczynka, która potrafi czytać polskie słowa, dostała karty z przepisami na obie zupy. Czytała kolejne składniki, a dzieci szukały na stole właściwych kart i wrzucały je do odpowiedniego garnuszka.
NAUKA SŁÓWEK
Żeby dobrze utrwalić sobie wszystkie słówka, tym razem zamiast w Memory zagraliśmy w Piotrusia. Ważne, żeby w momencie kiedy dzieci zdobywają parę kart i wyrzucają ją ze swojego wachlarzyka, powiedziały na głos, jak nazywa się produkt przedstawiony na ilustracji.

Mieliśmy już przygotowane garnki i wszystkie składniki, ale żeby ugotować zupę potrzebna jest też kuchenka. Czekało nas więc jeszcze jedno zadanie manualne – zrobienie płyty kuchennej z kartonu i starych płyt CD oraz pokręteł do regulowania temperatury, ze starych plastikowych zakrętek. Gdy wszystko było gotowe, mogliśmy rozpocząć naszą grę.
BARSZCZ UKRAIŃSKI VS. ŻUREK
Wzięliśmy dwie kostki do gry oraz wydrukowane kartę poleceń i kartę ograniczeń. Nie dzieliliśmy się na drużyny i nie rywalizowaliśmy ze sobą. Losowaliśmy kolejne polecenia i wspólnie je wykonywaliśmy. Zbieraliśmy składniki na obie zupy. Nasze dzieci, jak łatwo było przewidzieć, najbardziej cieszyły się z poleceń, które mówiły o rysowaniu. Były też bardzo zadowolone, kiedy znały odpowiedzi na pytania sprawdzające wiedzę o naszych krajach.

Jeśli chcesz zobaczyć więcej zdjęć, odwiedź mnie na Instagramie lub Facebooku. I koniecznie daj mi znać jak Twoim uczniom podobało się wspólne gotowanie zupy! Czy poradziliście sobie ze wszystkimi poleceniami?
