Najlepsze planszówki i gry karciane dla osób uczących się języków obcych

Gry pudełkowe, które pozwalają szlifować znajomość języka obcego. Doskonałe pomysły dla każdego kto wybiera się na Erasmusa lub pracuje w międzynarodowym środowisku. Propozycje  na każdą kieszeń. Chcesz spróbować swoich sił i zagrać w ulubione gry towarzyskie w języku obcym? A może szukasz znajomych, z którymi mógłbyś ćwiczyć umiejętności językowe, ale nie masz łatwości nawiązywania rozmów z nowymi osobami? W tym artykule znajdziesz listę najciekawszych gier oraz podpowiedzi, jak je wykorzystać do nauki języka. To także idealne pomysły na prezent dla przyjaciela poligloty. Chcesz kupić dobre gry nie wydając majątku? Przeczytaj dalej, a dowiesz się jak to zrobić! Gry towarzyskie dostępne w polskich sklepach Mam kilka ulubionych planszówek, zakupionych w polskich sklepach, w które często gram w gronie moich międzynarodowych przyjaciół. Świetnie sprawdza się Dixit. Jest to gra, w której uczestnicy podają hasła, które mają kojarzyć się z elementami przedstawionymi na ilustrowanych kartach. Ponieważ karty nie zawierają żadnych słów, ani liter, w Dixit możemy zagrać w dowolnym języku. Dodatkowo, nie jest konieczna biegła znajomość języka. W grze posługujemy się krótkimi hasłami, możemy też zgodzić się na korzystanie ze słownika. Na dosyć podobnej zasadzie działa gra Tajniacy, ale jeżeli chcemy w nią grać w różnych językach, koniecznie wybierzmy wersję z obrazkami! W tej grze także posługujemy się skojarzeniami, ale tu rozgrywki są drużynowe. Dyskutujemy więc z pozostałymi członkami naszej drużyny i wspólnie próbujemy rozszyfrować sposób myślenia osoby, która podała nam hasło. Warto też wziąć pod uwagę polskie wydania pudełkowe, zawierające ilustrowane karty oraz karty z hasłami w języku polskim. Grając z obcokrajowcami będziemy korzystać z doskonale przygotowanych obrazków, ale karty z tekstem będziemy musieli przetłumaczyć lub zastąpić innymi. W tej kategorii szczególnie polecam grę Imago, zawierającą transparentne karty z prostymi symbolami. Losujemy hasło i przedstawiamy je zgadującym, poprzez nakładanie na siebie kilku kart, które razem stworzą złożony obraz. W dosyć podobny sposób będziemy przedstawiać nasze hasła w grze Koncept. Tam jednak nie tworzymy własnej ilustracji z połączenia innych, a wskazujemy na różne ilustracje, które stanowią podpowiedzi. Kolejną wersją rysunkowych kalamburów jest gra Inspektor tusz, w której rysować będziemy niewidzialnym tuszem. Dopiero gdy upłynie czas na odgadnięcie hasła, po zdjęciu czerwonych okularów, zobaczymy nasz rysunek. Z kolei w grze Pensilly będziemy rysowali trzęsącym się długopisem. Alternatywne wykorzystania popularnych wydań pudełkowych Bardzo często najlepsze planszówki towarzyskie, po tym jak okażą się sukcesem, zostają wydawane w różnych wersjach tematycznych (np. edycja familijna, edycja junior, edycja bez cenzury). Chętnie korzystam z tych gier zastępując oryginalne karty moimi własnymi. Umieszczam na nich podobne hasła, ale wyłącznie z kategorii, która mnie interesuje. Najczęściej jest to kultura danego kraju lub słówka z różnych kategorii (w tym artykule pobierzesz darmowe karty ze znanymi przedstawicielami kultury włoskiej, a poniżej znajdziesz karty z nazwami zawodów w języku włoskim – oba zestawy możesz wykorzystać w połączeniu z wieloma spośród wspomnianych przeze mnie gier). Moje ulubione wydania pudełkowe to gry: 5 sekund, Party Alias oraz Ego. Kliknij poniżej, aby pobrać PDF. Innym rozwiązaniem pozwalającym na ciekawe urozmaicenie dowolnej gry towarzyskiej (pomysły znajdziesz w tym artykule), jest wykorzystanie gadżetów zawartych w różnych pudełkowych wydaniach gier. „Pożyczmy” sobie odmierzacze czasu, żetony i sztuczne pieniądze, dzwonki, ruletki, tarcze z obracaną wskazówką. Poszukajmy też innych gadżetów w sklepach z zabawkami. Do wszelkich gier słownych rewelacyjnie sprawdzą się rozpraszacze, takie jak mikrofon zmieniający głos lub baloniki z helem. W upalny dzień możemy odgadywać hasła lub wymieniać słówka z wylosowanych kategorii rzucając do siebie balonikami wypełnionymi wodą. Najlepsze planszówki w zagranicznych wydaniach Mam w swojej szafce całkiem sporo włoskich wydań ciekawych planszówek. Większość z nich udało mi się kupić w Polsce, w bardzo dobrej cenie. Są to głównie egzemplarze powystawowe, których wiele wystawianych jest na polskiej platformie allegro.pl (także w innych językach). Czasami brakuje pojedynczych kart, a pudełko zwykle jest uszkodzone, jednak nie ma to wpływu na rozgrywkę, a cena jest naprawdę niska. Udało mi się w ten sposób zakupić m.in. Generazione mimo (pokazywanie haseł przez gesty), Penna Pazza (czyli wspomniany Pensilly), Trivial Pursuit (quiz), Il Collegio (quiz), Blabla Pocket (nietuzinkowe pytania osobiste). Mam więc karty z hasłami do kalamburów, z quizami sprawdzającymi wiedzę ogólną oraz z tematami do rozmów. Kiedy podróżuję z moimi włoskimi przyjaciółmi i tak zabieram same karty, czas odmierzamy telefonem, a punkty naliczamy tym co mamy pod ręką. Jedna z najlepszych planszówek, jakie udało mi się zakupić w bardzo niskiej cenie to Né sì né no. Gra polega na tym, że czytamy naszemu przeciwnikowi kolejne pytania z karty prowokując go do tego, aby w odpowiedzi użył słowa „Sì” lub „No”. Wymaga to od graczy dużej uwagi i kreatywności. Planszówki, na które warto wydać trochę więcej Na koniec wspomnę o grach, które posiadają moi znajomi lub które planuję kupić przy najbliższym pobycie we Włoszech. Część z nich można zamówić z przesyłką do Polski, np. na portalu Amazon. Bardzo podoba mi się gra Party Game Americano, zawierająca karty ze stwierdzeniami „Non ho mai…” („Nigdy nie robiłem…”). Można nimi grać na punkty, na pieniądze lub na tzw. karniaki. Na pewno pozwoli lepiej poznać naszych przyjaciół i będzie pretekstem do wielu rozmów (podobnie jak wspomniane już karty Blabla pocket tego samego wydawnictwa). Planuję też zakup włoskiej wersji językowej gry Czarne historie (Storie nere). Tu narrator zapoznaje się z rozwiązaniem zagadki kryminalnej, a następnie czyta pozostałym graczom podpowiedź. Ich zadaniem jest dojście do prawdy poprzez zadawanie odpowiednich pytań. Jeżeli chcecie nauczyć się języka kolokwialnego, w tym także wulgarnego, polecam grę Carte contro l’umanità (Karty przeciwko ludzkości), a także podobne do niej What do you meme? oraz New Phone Who Dis?. Nie spodobają się one osobom wrażliwym, ale ktoś kto łatwo się nie gorszy na pewno się uśmieje. Rozgrywający losuje pierwszą kartę, zawierającą początek zdania lub dziwny obrazek, a pozostali wybierają spośród swoich kart najbardziej pasującą odpowiedź. Pierwszy gracz czyta wszystkie zdania i wskazuje to, które najbardziej go rozbawiło. Rozgrywka jest szczególnie interesująca, kiedy gramy z bliskimi przyjaciółmi i znamy nawzajem nasze poczucie humoru. A jakie są według Ciebie najlepsze planszówki do nauki języków obcych? Chętnie skorzystam z Twoich podpowiedzi i wypróbuję nowe gry.